Czy naprawdę instalacja fotowoltaiczna podwyższa ryzyko pożarowe?

utworzone przez | paź 28, 2020 | Bez kategorii | 0 komentarzy

Wymagania pożarowe dla instalacji fotowoltaicznych

Budownictwo komercyjne i mieszkaniowe stale szuka oszczędności oraz możliwości stosowania alternatywnych źródeł lokalnego wytwarzania energii elektrycznej. Liczba montowanych w ciągu ostatnich miesięcy systemów fotowoltaicznych gwałtownie rośnie.

Dzieje się tak, ponieważ generatory solarne są wydajną i „zieloną” alternatywą dla tradycyjnych metod wytwarzania prądu. Nieodpowiednio zainstalowane, mogą stwarzać ryzyko dla życia i zdrowia użytkowników budynku czy strażaków. Na co zwrócić uwagę przy planowaniu instalacji, by zmniejszyć ryzyko pożaru? O tym w poniższym artykule.

Planowanie instalacji fotowoltaicznej

Planując instalację fotowoltaiczną, pamiętaj o bezwzględnej konieczności zapewnienia maksymalnego bezpieczeństwa osób i mienia względem oszczędności z tytułu realizacji projektu.

Mimo ogromnej dynamiki inwestycyjnej instalacje solarne są w Polsce wciąż stosunkowo nową technologią. Jak to zwykle bywa, na początku więcej jest informacji wątpliwej jakości niż konkretów i merytorycznych faktów. Nie inaczej jest, gdy mowa o wzroście zagrożenia pożarowego po instalacji fotowoltaiki na dachu budynku. Jest to kolejna instalacja obiektowa, jakich wiele we współczesnym budownictwie począwszy od monitoringu wizyjnego CCTV, przez skomplikowane systemy alarmowe, po strukturalne systemy AKPiA, SKADA, BMS itd.

Pożar instalacji fotowoltaicznej – co mówią liczby?

Doświadczenia niemieckiej grupy badawczej Fraunhofer ISE, zaktualizowane w czerwcu 2020 r. wykazały, że w ciągu ostatnich 20 lat pożary instalacji fotowoltaicznych dotyczyły „zaledwie” jednej na 60 tysięcy. Czy to dużo, czy mało, pozostaje kwestią dyskusyjną. Oczywiście oczekiwano, aby takie zdarzenia wyeliminować. Jednak w przypadku tradycyjnych instalacjach elektrycznych nie mamy precyzyjnych danych odnośnie liczby pożarów spowodowanych zwarciem. Ich statystki zazwyczaj trafiają do kategorii inne. Subiektywnie rzecz biorąc suma 0,006% pożarów w budynkach wyposażonych w instalacje stałoprądowe, jest względnie niewielka. Myślę, że jest to wartość mniejsza niż skutki zwarć w tradycyjnych instalacjach zmiennoprądowych.

Elementy instalacji fotowoltaicznych przewodzą prąd tak jak tradycyjne instalacje elektryczne. Jakiekolwiek uszkodzenie ich izolacji może powodować niepożądany łuk elektryczny. Jeśli oddziałuje on na element łatwopalny, może wywołać pożar budynku.

Doświadczenia pożarowe z dojrzałego rynku niemieckiego

Zdaniem naszych zachodnich sąsiadów, zbierających doświadczenia solarne od ponad dwóch dekad, głównymi elementami zapoczątkowującymi pożar instalacji fotowoltaicznej są:

  • W 25% przekształtniki DC/AC inwertery instalowane w budynkach w miejscach, gdzie brakuje wentylacji oraz panuje nieodpowiednia temperatura. Zdarza się również, że w pobliżu falownika składuje się materiały i elementy łatwopalne.
  • W 24% konektory i połączenia DC. Zaleca się, by złącza solarne tzn. złączki MC4 były najwyższej jakości, montowane z użyciem dedykowanych narzędzi producenta, a nie szczypiec uniwersalnych. Przewody najlepiej prowadzić w szczelnych kanałach kablowych wykonanych z metalu (rurze osłonowej lub korycie z pokrywą pozbawioną ostrych krawędzi).
  • W 19% string box tj. skrzynki rozdzielcze DC zaprojektowane bez uwzględnienia maksymalnych prądów roboczych i montowane bez dbałości o jakość styku na połączeniu aparatury modułowej z systemem.
  • W 12% moduły fotowoltaiczne. Wada fabryczna lub uszkodzenie podczas montażu powodują powstawanie tzw. obszarów gorącego punktu nieujawnionych przez instalatora w badaniu termowizyjnym.
  • W 20% pozostałe elementy instalacji w tym także elementy AC. Dodatkowo brak połączeń wyrównawczych macierzy modułów, uziemienia roboczego elementów metalicznych konstrukcji montażowej, czy ochrony przepięciowej i/lub odgromowej.

W większości przypadków pożaru instalacji fotowoltaicznej można uniknąć, eliminując tzw. czynnik ludzki. Niestety dynamika rozwoju branży solarnej znacząco wyprzedza poziom kształcenia projektantów i monterów. Efektem jest brak podstawowego przyuczenia zawodowego i szczegółowego instruktażu. Przekłada się to na wątpliwe walory użytkowe, trwałość oraz bezpieczeństwo osób i mienia w budynku z dachową instalacją fotowoltaiczną.

Zmiana prawa budowlanego – co nowego w fotowoltaice?

19 września 2020 r. weszła w życie ustawa o zmianach w prawie budowlanym. Nowelizacja uregulowała konieczność uzgodnienia przez projektanta indywidualnych zabezpieczeń p.poż. dla instalacji solarnej montowanej na dachu o mocy powyżej 6kWp (złożonej zazwyczaj z ponad 18 szt. modułów). Projekt techniczny opracowany przez projektanta z uprawnieniami budowlanymi do projektowania w specjalności instalacyjnej w zakresie sieci, instalacji urządzeń elektrycznych i elektroenergetycznych powinien być poddany ocenie rzeczoznawcy ds. zabezpieczeń p.poż.

Modyfikacja obowiązującego prawa przerzuciła kluczową odpowiedzialność na projektanta i rzeczoznawcę, pozostawiając słabe ogniwo w postaci instalatora. Efekt jest taki, że największe brzemię spoczywa na inwestorze. To do niego należy wybór końcowych wykonawców.

Przeczytaj również: Fotowoltaika zaplanowana z głową, czyli nie daj się zaskoczyć.

Pożar instalacji fotowoltaicznej a ubezpieczenie budynku

Przed uruchomieniem komercyjnej instalacji fotowoltaicznej należy zaktualizować lub zmienić istniejącą polisę ubezpieczeniową budynku (co najmniej w zakresie sumy gwarancyjnej oraz ewentualnych innych warunków ubezpieczenia koniecznych do zmiany w układzie docelowym). Na tym etapie ubezpieczyciel prawdopodobnie nie będzie weryfikował spełnienia wszystkich wymagań ogólnych warunków ubezpieczenia. Zrobi to skrupulatnie dopiero w momencie zgłoszenia dużej szkody lub w skrajnym przypadku katastrofy budowlanej. Dbałość o formalne aspekty na etapie inwestycyjnym jest równie ważna, jak fachowy montaż urządzeń.

Korzystanie z usług doświadczonych, wykwalifikowanych projektantów oraz instalatorów ogniw słonecznych, dbających o najwyższą jakość użytkową, to jedyny sposób na zapewnienie maksymalnego poziomu bezpieczeństwa w budynku.

Przeczytaj również: Planowanie instalacji fotowoltaicznej na dachu.

Share This